Lancia Klub Polska
http://www.forum.lanciapolska.org/

Thema - elektryka
http://www.forum.lanciapolska.org/viewtopic.php?f=131&t=5025
Strona 1 z 1

Autor:  piticooler [ 10 maja 2006, 8:15 ]
Tytuł:  Thema - elektryka

witam:)
potrzebuje dobrej rady od kolegow znajacych sie na tym co w naszych autkach jest najfajniejsze czyli na ELEKTRYCE:)
mam maly problem z odpaleniem samochodu nie wiem o co chodzi...a objawy sa nastepujace....
po 10 min jazdy dojechalem do domu , zgasilem silnik, szybko zakupy na gore i mysle sobie jade dalej .... a tu lipa..... przekrecilem kluczyk zapalily mi sie wszystkie kontrolki cos pyknelo stuknelo i kaplica

jak probuje odpalic auto to wszystkie kontrolki sa przygaszone swieca o polowe slabszym swiatlem a przy prubie rozruchu wszystko przygasa i koniec... slychac stukniecie pod maska ( to chyab rozrusznik) ale nie kreci:( dodatkowo gdy wlaczam awaryjne to w skrzynce bezpieczników slychac stukanie jak odkrecilem pokrywe i dotknolem bezpieczników to ten na samej gorze po lewej stronie strasznie drzy jak sie go wyjmie to awaryjnych juz nie ma.... myslicie ze to moze byc wina tego bezpiecznika? planuja dzis wymienic klemy an akumulatorze moze to cos pomorze ale jak nie to co robic.....moze ktos z kolegow i kolezanek mial juz taki przypadek?? gdzie w wawie w centrum jest jakis sklep gdzie moglbym dostac taki bezpiecznik ( duzy czerwony z trzema stykami)
czekam na wskazowki!!! help me!!!!!!!
pozdrawiam!

Autor:  prezesjm [ 10 maja 2006, 9:15 ]
Tytuł:  Thema - elektryka

Zacznij od wymiany tych klem, popraw przewód masowy, nie można całkiem wykluczyć że padł akumulator. Jak w układzie jest za niskie napięcie to przerywacz od kierunków może tak właśnie wibrować .

Autor:  piticooler [ 10 maja 2006, 12:15 ]
Tytuł:  Thema - elektryka

no niestety nic nie pomoglo.... wymienilem klemy, poprawilem przewod masowy, akumulator jest dobry (zielone oczko) nie wiem co jest..... dalej jest problem z tymi kierunkami wydaje mi sie ze jest gdzies jakies spiecie w skrzynce z bezpiecznikami ... nie dzialaja tez el. szyby i nawiew, przy wlaczaniu swiatel... wszytsko przygasa i pomalu nabiera mocy az po okolo 5 sek swiatla swieca normalnie....
moze ktorys z kolegow z wawy ma o tym jakies pojecie bo dla mnie to juz czaran magia i mogl by mi pomoc na miejscu (warszawa - swietokrzyska).... (oczywiscie za $) albo zna jakiegos dobrego i niedrogiego elektryka ??
jak nie to czekam jeszcze na jakies wskazowki...
pozdrawiam

Autor:  prezesjm [ 10 maja 2006, 14:22 ]
Tytuł:  Thema - elektryka

Zielone oczko to on tam sobie może mieć, jeśli jesteś pewien klem i przewodów to podmień na chwilę choćby od kogoś akumulator i będziesz miał pewność że to nie on.

Autor:  piticooler [ 10 maja 2006, 15:14 ]
Tytuł:  Thema - elektryka

hmm wsumie racja trzeba bedzie tak zrobic.... a gdyby to nie pomoglo to moze go sprobowac pociagnac moze z 2 pojdzie...??? czy lepiej nie ryzykowac zerwaniem paska itd??

Autor:  piticooler [ 10 maja 2006, 16:18 ]
Tytuł:  Thema - elektryka

akumulator sprawdzony i to nie to ......:(
dalej to samo.... chociaz po podpieciu aku z innego auta ni ebylo juz problemu z awaryjnymi działały rowno.... ale szyby i nawiew juz nie....
przy probie odpalenia..... zapalaja sie kontrolki niby wszytsko w normie, proba zakrecenia wszytsko przygasa slychac pukniecie rozrusznika... jak si eprzetrzyma to puknie dwa trzy razy na przygasnietych kontrolkach.... obrotomierz zlapie jakies obroty .. predkosc skoczy do 40 i koniec.....:(
jeszcze jakie spomysly??:)

Autor:  prezesjm [ 10 maja 2006, 18:20 ]
Tytuł:  Thema - elektryka

Jeżeli jesteś pewien poprzednich napraw to zaciąg bydle do elektryka, nie kombinuj z zapalaniem bo jeśli jest problem z elektryką to możesz uszkodzić elektronikę w aucie. Jeżeli masz dużo minut w telefonie do wykorzystania, prosty miernik i drugą osobę do pomocy to dzwoń, postaram się coś na odległość pomóc zdiagnozować.

Autor:  piticooler [ 10 maja 2006, 18:29 ]
Tytuł:  Thema - elektryka

hmmm minuty mam, ale z miernikiem i druga osoba jest gorzej.... zalatwilem juz sobie hol do warsztatu... zobaczymy co tam wymysla... podobno na grzybowskiej jest jakis wrsztat.... ja stawiam na rozrusznik ( mogly sie zakleszczyc szczotki) tym bardziej ze jakis czas temu ... staruszkowi przydarzyla sie historia ze po odpaleniu rozrusznik krecil non stop nawet po odpaleniu... zgaszeniu... i przestal dopiero po odlaczeniu klem.... chyab jzu wtedy cs z nim bylo nie hallo
dzieki prezesjm:)
pozdrawiam
.... dam znac co bylo jak jzu bedzi epo wszytskim:)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/