Lancia Klub Polska

Forum dyskusyjne miłośników marki Lancia

>> SKLEPIK LANCIA KLUB POLSKA <<

Autosklep
Dzisiaj jest 18 paź 2018, 6:02

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostDodany: 15 wrz 2007, 0:46 
Offline
Klubowicz
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2007, 0:00
Posty: 1674
Imię: Szymon
Lokalizacja: Łódź
Witka!

Wziąłem się w swojej Lucynie za zabezpieczenie jej przed rudą.
I muszę powiedzieć, że aż dziw bierze że te samochody wcześniej nie zaczynają rdzewieć...
Z tego co zauważyłem to korozja w tych samochodach jest skutkiem niedbalstwa Włochów.
Do blaszysk nie mogę się przyczepić, jeśli nie są zagięte i nie pracują to ocynk jest na tyle wytrzymały, że poradzi sobie przez spory czas nawet bez lakieru. Problemem jest ich łączenie, w szczególności tylne błotniki.
Są wykonane następująco:
Nadkole jest dołożone do wierzchniego panelu błotnika, rant jest łączeniem tych dwóch blach. To łączenie jest zasmarowane takim plastycznym środkiem zabezpieczającym (dość dobry). Przez to między tymi blachami na tym środku zbiera się kurz i piasek, to ładnie trzyma wilgoć. Dzięki temu rant blachy, który nie jest ocynkowany (krawędź po cięciu) zaczyna korodować.

Jak temu zaradzić?
Sprawa nie jest trudna jeśli rdza się nie pojawiła, jeśli się już wdała to nic w 100% nie zapewni jej braku.
Najpierw trzeba porządnie wysuszyć szczeliny między blachami, tak żeby wilgoć z kurzu odparowała.
Dalej trochę jakiegoś smaru i benzyny, lub jakiś gęsty olej.
Smar z benzyną należy zmieszać aby był rzadki i płynny.
To jakimś sposobem trzeba obficie wlać lub wtrysnąć we wspomnianą wcześniej szczelinę nad łączeniem blach.
Jak będzie dość rzadkie to ładnie rozpłynie się po płaszczyznach blach i zatrzyma na kurzu, wsiąkając w niego.
Następnie wtryskujemy tam rozgrzany olej.
Będzie trochę sztynić wahą przez kilka dni, ale wilgoć już nigdy tam się nie wchłonie.

U mnie niestety tak łatwo nie było bo rdza się już pojawiła... na szczęście tylko na rantach blach.
Należy wtedy wygrzebać tą masę zabezpieczającą i oczyścić z rdzy, zasmarować blachę Coratanin'em i przez strzykawkę wcisnąć w szczelinę między blachami pastę głuszącą. Potem ładnie wszystko wyrównujemy tak by zachować grubość masy na elementach minimum 1 mm.
Po kilku dniach robimy manewr z olejem (bez rozrzedzonego smaru - szczelina oczyszczona z kurzu). I modlimy sie aby rdza którą usunęliśmy nie weszła w strukturę blachy zbyt głęboko.

Wstrzykiwanie oleju należy powtarzać co roku przed jesienią.

Ja to zrobiłem w ten sposób, może napiszcie jak sobie Wy radzicie.

Pozdrawiam.

_________________
Dla klubowiczów naprawię, wyreguluję samochód, instalację lpg.
Wykonam naprawy (spawanie) w stali, żeliwie, miedzi, aluminium, głównie TIGiem.

Na stanie: Lancia Dedra LE SW 1,6 mpi 96', Lancia Dedra LS SW 1,6 mpi 95' i : yesyes : Czerwony Gruz - Honker 91'
Tatowa: Lancia Delta LE 1,6 16V mpi 96'.
Się składa: Lancia Dedra LX SW 1,6 mpi.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
[ Regulamin Forum ]

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl