Test Fertanu - czyli tępimy rudą...

Awatar użytkownika
Młody_H
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 571
Rejestracja: 15 mar 2010, 21:40
Imię: Hubert
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Test Fertanu - czyli tępimy rudą...

Postautor: Młody_H » 21 wrz 2015, 16:46

Od jakiegoś czasu testuję różne dostępne środki antykorozyjne, polimeryzatory itp.

Zabrałem się za 25letnie sanki od AR- tu i ówdzie korozja powierzchniowa, w paru miejscach zaczęło się wgryzać głębiej.

Złapałem za kolejny środek- Fertan. Co pisze producent:
FERTAN to konwerter przekształcający i usuwający rdzę. Jest niezwykle skutecznym środkiem zatrzymującym procesy korozyjne. Jest kwasem garbnikowym, produktem zaprojektowanym na bazie wody, dzięki czemu nie pokrywa rdzy, jak inne produkty, lecz silnie ją penetruje i rozpuszcza. Wolna rdza zostaje wymywana w postaci pyłu, a pozostała przekształcana jest w stabilny chemicznie związek żelaza i taniny, który nie rozpuszcza się w wodzie. Powstała powłoka ochronna zapewnia bardzo dobrą przyczepność podłoża, gdyż nie łuszczy się i nie odpada nawet po wielu latach. Taka powierzchnia idealnie nadaje się do pokrywania powłokami lakierniczymi (podkładami, lakierami, woskami itp.), nawet po upływie 6 miesięcy.
Przed całą zabawą wyglądały mniej więcej tak:
Obrazek

Wyczyściłem je stalową szczotką drucianą, wymyłem benzyną ekstrakcyjną i posmarowałem całość Fertanem. Po dwóch dniach każdy fragment gołego metalu, czy pokrytego korozją zmienił kolor na czarny. Sanki umyłem z nadmiaru środka wodą i włosianą szczotką. Po wyschnięciu nie stwierdziłem jakiejkolwiek reakcji na mycie wodą, a normalnie były by już pomarańczowe. Także wydaje mi się, że działa. : yesyes :

Po umyciu:
Obrazek

I jedno z gorszych miejsc po wyszorowaniu z nadmiaru środka wodą:
Obrazek

Czy działa jak powinno? Wydaje mi się, że tak. Oceńcie sami.

P.S.
Sorki za kiepski aparat, zawsze zapominam pójść po lustrzankę. : gafa :

adamM20
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 1890
Rejestracja: 28 lip 2012, 09:56
Imię: adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Test Fertanu- czyli tępimy rudą...

Postautor: adamM20 » 21 wrz 2015, 17:11

... używam co prawda brunoxa ale to bardzo zbliżone w działąniu środki tak więc widoczny na zdjęciu efekt działania Fertanu jest jak najbardziej prawidłowy.
Serdecznie pozdrawiam.
jest:125p, 126p, M-20, Pajero I, polonez rover, cc900, wartburg 353w, garbus 1302, kappa 3,0, junak 350 i ...... polonez 1,5 SLE, Lublin 3,5t oraz MB 190 1,8E, Punto Selecta 1,2, syrena 105, Thesis 3,0, moskwicz 403

Awatar użytkownika
brygadzista1
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 2659
Rejestracja: 23 lis 2009, 21:48
Imię: Hubert
Lokalizacja: Solec/Wolsztyn/Reklinek

Re: Test Fertanu- czyli tępimy rudą...

Postautor: brygadzista1 » 21 wrz 2015, 18:50

Trochę to smutne co napiszę ale niestety to że coś utlenia rdzę zmieniając kolor na czarny nie oznacza że zabezpiecza przed rozprzestrzenianiem się korozji. Brunox jest bardzo kiepski (ale to widać dopiero po około pół roku), nieco lepszy jest APP. Prawda jest taka że te produkty można stosować tylko na wżery i dziurki po korozji których nie jesteśmy wstanie doczyścić. Jeśli zostawimy to pomalowane to po jakimś czasie ten utleniony odrdzewiacz zacznie odpadać, będą tworzyć się pęcherzyki w których gromadzi się woda itd. Nie ma lepszego sposobu na takie sanki niż wypiaskowanie i przemalowanie całości podkładem epoksydowym. A jeśli już ktoś koniecznie chce odrdzewiacze to po utlenieniu należy je zeszlifować i pomalować epoksydem.
Była:Piękna Lybra 1.9 JTD 115
Tysiące części do modeli: THESIS/LYBRA/PHEDRA/KAPPA oraz inne włoskie marki
SZUKASZ WŁOSKIEGO AUTA? POMOGĘ CI W ZNALEZIENIU ZADBANEGO EGZEMPLARZA
SPROWADZANIE SAMOCHODÓW NA ZAMÓWIENIE - 781952180
WYBIERZ MAILA ZAMIAST PW - it.carczesci@gmail.com

Awatar użytkownika
belial666
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 3210
Rejestracja: 11 maja 2014, 14:24
Lokalizacja: Stargard Szczeciński/Złotów

Re: Test Fertanu- czyli tępimy rudą...

Postautor: belial666 » 21 wrz 2015, 19:08

Piaskowanie "100" letnich sanek jest (jakby to powiedzieć) niewystarczające..., bo co ze stroną wewnętrzną, nie doczyścimy tych miejsc. Wpuszczanie tam różnego rodzaju maści, nie da nam 100%spokoju, bo i tak będzie gnić od środka. To tylko dla nas, dla naszej powierzchowności...;)
Nr. telef. 501259455

adamM20
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 1890
Rejestracja: 28 lip 2012, 09:56
Imię: adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Test Fertanu- czyli tępimy rudą...

Postautor: adamM20 » 24 wrz 2015, 12:40

brygadzista1 pisze:Trochę to smutne co napiszę ale niestety to że coś utlenia rdzę zmieniając kolor na czarny nie oznacza że zabezpiecza przed rozprzestrzenianiem się korozji. Brunox jest bardzo kiepski (ale to widać dopiero po około pół roku), nieco lepszy jest APP. Prawda jest taka że te produkty można stosować tylko na wżery i dziurki po korozji których nie jesteśmy wstanie doczyścić. Jeśli zostawimy to pomalowane to po jakimś czasie ten utleniony odrdzewiacz zacznie odpadać, będą tworzyć się pęcherzyki w których gromadzi się woda itd. Nie ma lepszego sposobu na takie sanki niż wypiaskowanie i przemalowanie całości podkładem epoksydowym. A jeśli już ktoś koniecznie chce odrdzewiacze to po utlenieniu należy je zeszlifować i pomalować epoksydem.
... to co napiszę jest nieco mniej smutne. Stosowanie odrdzewiaczy jakie by one nie były generalnie ma sens i dobrze wyczyszczona powierzchnia "potraktowana" odrdzewiaczem a następnie pokryta epoksydem daje dobre rezultaty, dotyczy to zwłaszcza powierzchni trudno dostępnych, w których każdy sposób zabezpieczenia antykorozyjnego (zwłąszcza tego chemicznego) jest jednoznacznie korzystny. Co do konkretnych oddrdzewiaczy to jak zawsze sa/mogą być różne opinie i trudno z nimi dyskutować, to, że ja osobiście stosuję Brunoxa to dlatego, że jest dostępny w areozolu a poza tym świetnie sprawdza sie w zastosowaniach przemysłowych, w których bardzo często ze względu na specyfikę pracy urządzeń i instalacji przemysłowych wykonywanie bieżących prac renowacyjnych z zastosowaniem typowych technologii oczyszczania skorodowanych powierzchni (piaskowanie, czyszczenie mechaniczne) nie wchodzi w grę. W takich sytuacjach antykorozja z zastosowaniem technologii oddrdzewiania w postaci Brunoxa w moim przypadku przyniosła/przynosi znakomite praktyczne rezultaty ale oczywiście zastosowanie każdego innego nawet tego z przysłowiowego "hipermarketu" tak jak napisałem wcześniej ma sens. W przypadku powierzchni takich jak przedmiotowe sanki, jeśli Właściciel postu z jakichś przyczyn nie ma możliwości ich piaskowania i zastosowanie odrdzewiacza jestym jednynym możliwym przez niego do wykonania spsobów walki z "rudą" to efekt jaki uzyskał jest jak najbardziej ok, bo włąśnie taki efekt daje w zastosowaniu odrdzewiacz. Jeśli przed jego zastosowaniem dobrze wyczyścił i odtłuścił powierzchnię to w jego przypadku w ramach dostępnych środków pracę wykonał fachowo. Praca ta może zaowocować wstrzymaniem rozwoju rudej na rok, dwa a może nawet dłużej o czym przekona się wyłącznie "Młody".
Niezależnie od powyższego masz całkowitą racje, że nie ma to jak piasek + epoksyd z zachowaniem pełnej sterylności w postaci odtłuszczania, o którym wielu nie pamięta uznając,że wypiaskowanie jest już wystarczającym "odtłuszczeniem" samym w sobie.
belial666 pisze: bo co ze stroną wewnętrzną, nie doczyścimy tych miejsc. Wpuszczanie tam różnego rodzaju maści, nie da nam 100%spokoju, bo i tak będzie gnić od środka.
... pełna zgoda ale właśnie te maści jak napisałeś (na przykład: 75% fluidol + 25% oleju + podgrzanie do 80 stopni + 6bar) na 90% wyhamują korozję a to już coś : yesyes :
Serdecznie pozdrawiam
jest:125p, 126p, M-20, Pajero I, polonez rover, cc900, wartburg 353w, garbus 1302, kappa 3,0, junak 350 i ...... polonez 1,5 SLE, Lublin 3,5t oraz MB 190 1,8E, Punto Selecta 1,2, syrena 105, Thesis 3,0, moskwicz 403

Awatar użytkownika
Energetyk
Przedstawiciel Regionalny
Przedstawiciel Regionalny
Posty: 1210
Rejestracja: 18 wrz 2015, 20:14
Imię: Daniel
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Test Fertanu - czyli tępimy rudą...

Postautor: Energetyk » 24 wrz 2015, 14:42

Kolega przy odnawianiu starego BMW 525 X używał Fertanu i bardzo chwalił. Ja nigdy nie miałem z tym styczności. Używałem Cortanin, Brunox ale najlepszy okazał się PolRust z tańszych i łatwo dostępnych środków. Cortanin i Brunox teoretycznie niby reaguje ale nie jest bazą, a PolRust to grunt reaktywny który po wyschnięciu jest podkładem pod kolejne warstwy. Pod domem pomalowałem połowę zardzewiałej blachy która leżała sobie po prostu na zewnątrz, po 2 latach tam gdzie było czarne jest czarne i nic się nie zmieniło. Według mnie działa. Aczkolwiek jak spawałem ostatnio podłogę u dziewczyny w Punto starałem się jak najwięcej zastępować po prostu nową zdrową blachą i dobrze zabezpieczać - chyba najlepsza strategia tylko bardziej wymagająca.
Była: Lancia Kappa 2.0 20V Turbo
Jest: Volvo V70 II 2.4 20V

Awatar użytkownika
Bichoń
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 4375
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:00
Imię: Bartek
Lokalizacja: Wieliczka / Kraków

Re: Test Fertanu - czyli tępimy rudą...

Postautor: Bichoń » 24 wrz 2015, 18:39

Ja się podepnę. Zrobiłem sobie regał ze "złomu użytkowego", kształtowników które powierzchniowo łapała rdza. Potraktowałem to wszystko Cortaninem. I teraz - czy muszę go zmywać, czy mogę tak to zostawić? Na estetyce mi nie zależy.
Lybra 2.0 comfotronic czarna
Lybra 2.0 comfotronic niebieska
Y10 1.1
Były: 3x Delta 1.8 8v, 2x Kappa 16vT, Lybra 2.4 JTD

Awatar użytkownika
Energetyk
Przedstawiciel Regionalny
Przedstawiciel Regionalny
Posty: 1210
Rejestracja: 18 wrz 2015, 20:14
Imię: Daniel
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Test Fertanu - czyli tępimy rudą...

Postautor: Energetyk » 25 wrz 2015, 21:26

Cokolwiek i gdziekolwiek bym zostawił Cortanin sam na wierzchu zaraz znowu wyłaziła po całości ruda.

W teorii po zareagowaniu preparatu z rdzą powinieneś go wyszlifować do gołego metalu a Cortanin może zostać jedynie w mikro wżerach które ciągle tylko w teorii ma odciąć od dalszej korozji. Z drugiej strony na logikę możesz tak zrobić i bez Cortaninu bo na to samo wyjdzie skoro i tak trzeba to czymś dalej zaciapać a z moich obserwacji i tak Cortanin zaraz rdza przebija...

Fertan ponoć wnika w blachę ale o dalszej obróbce nie wiem nic.

PolRust może zostać na blasze ponieważ jest to grunt reaktywny czyli jednocześnie reaguje i jest podkładem.
Była: Lancia Kappa 2.0 20V Turbo
Jest: Volvo V70 II 2.4 20V

Awatar użytkownika
Młody_H
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 571
Rejestracja: 15 mar 2010, 21:40
Imię: Hubert
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Re: Test Fertanu - czyli tępimy rudą...

Postautor: Młody_H » 27 wrz 2015, 13:46

Powiem tak,
Fertan jest jako jedyny oficjalnie w technologii zabezpieczania i konserwacji aut zabytkowych wedle Novola- to mnie przekonało do wypróbowania. Zobaczymy jak się będzie trzymać, także temat otwarty. ;)

Wracając do sanek- jak zacznie odpadać, to się może będę martwił. Nie żeby wytrzymały 25lat bez jakiejkolwiek konserwacji. Akurat nie mam możliwości ich wypiaskowania/przewiezienia/malowania proszkowego. Większość ludzi i tak by to "olała" i zostawiła jak jest. :noco:

Awatar użytkownika
dawidson
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 2556
Rejestracja: 29 mar 2007, 00:00
Skype: dejv667ukp
Imię: Dawid
Lokalizacja: Brachttal
Kontaktowanie:

Postautor: dawidson » 03 paź 2015, 00:35

belial666 pisze:Piaskowanie "100" letnich sanek jest (jakby to powiedzieć) niewystarczające..., bo co ze stroną wewnętrzną, nie doczyścimy tych miejsc. Wpuszczanie tam różnego rodzaju maści, nie da nam 100%spokoju, bo i tak będzie gnić od środka. To tylko dla nas, dla naszej powierzchowności...;)
Kąpiel w kwasie jest jedyną pewną metodą.

Awatar użytkownika
belial666
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 3210
Rejestracja: 11 maja 2014, 14:24
Lokalizacja: Stargard Szczeciński/Złotów

Re:

Postautor: belial666 » 03 paź 2015, 00:55

dawidson pisze:
belial666 pisze:Piaskowanie "100" letnich sanek jest (jakby to powiedzieć) niewystarczające..., bo co ze stroną wewnętrzną, nie doczyścimy tych miejsc. Wpuszczanie tam różnego rodzaju maści, nie da nam 100%spokoju, bo i tak będzie gnić od środka. To tylko dla nas, dla naszej powierzchowności...;)
Kąpiel w kwasie jest jedyną pewną metodą.
W autoklawie.
Nr. telef. 501259455


Wróć do „Zrób to sam”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości