Strona 1 z 1

Phedra 2.0 Pb + LPG - nie odpala

: 18 kwie 2019, 18:55
autor: MobiDoktorGSM
Witajcie, przytrafiła się mi dziwna rzecz. Po wczorajszym, normalnym zaparkowaniu samochodu, dziś już nie chce odpalić. Po przekręceniu stacyjki, słychać jak kręci (jest to jednak nieco inny dźwięk rozrusznika, jakby bardziej suchy, głuchy - nie wiem jak to wytłumaczyć), i nie odpala. W ciągu dość ciepłego dnia, próbowałem awaryjnie na samym gazie odpalić, to też się nie udało. Gdy przez kilka sekund próbowałem odpalić, słychać było jakby takie sekwencyjne "ssanie", świszczenie, co kilka sekund. Po podpięciu komputera - błędów brak. Co może być przyczyną takiej kolei rzeczy?

Re: Phedra 2.0 Pb + LPG - nie odpala

: 18 kwie 2019, 19:30
autor: aquarius01
Silnikiem kręci czy obraca się sam rozrusznik? Jeżeli sam rozrusznik kręci to winowajca jest oczywisty. Nagraj filmik z tym dźwiękiem i będzie jasne :)

Pozdrawiam serdecznie Zbyszek Pilip


Re: Phedra 2.0 Pb + LPG - nie odpala

: 20 kwie 2019, 21:40
autor: Umcyk
Rozrusznik kręci silnikiem jakby łatwiej, z mniejszymi oporami?? Jeśli tak to możliwe że uszkodzony masz pasek rozrządu...

Re: Phedra 2.0 Pb + LPG - nie odpala

: 21 kwie 2019, 19:16
autor: MobiDoktorGSM
Tak, wydaje się jakby łatwiej. Dźwięk jest głuchy bardziej, nie słychać charakterystycznego "harlania" jak w przypadku gdy mamy słaby akumulator a próbujemy odpalić. Czy jeśli udało się mi wcześniej zaparkować bez problemu, uszkodzenie owego paska rozrządu nie będzie tragiczne w skutkach dla silnika?

Re: Phedra 2.0 Pb + LPG - nie odpala

: 21 kwie 2019, 19:51
autor: aquarius01
Nagraj film z tego odpalania. Ten silnik jest kolizyjny, więc każdy obrót wałem przy zerwanym pasku rozrządu objawiałby się niezłym hałasem zaworów tłukących po tłokach. Po dźwięku będzie wyraźnie słychać gdzie leży problem. Niestety jeżeli to zerwany pasek to czeka Cię remont silnika lub jego wymiana.

Pozdrawiam serdecznie Zbyszek Pilip


Re: Phedra 2.0 Pb + LPG - nie odpala

: 21 kwie 2019, 23:35
autor: MobiDoktorGSM
Dziękuję za wiadomość :) postaram się nagrać jutro. Bynajmniej jest to raczej gluchszy dźwięk samego rozrusznika żadnych stuków nie pokojących nie było słychać. Jakby próbował odpalić.. bez paliwa. Czy jeśli auto stoi na wzniesieniu a w baku jest mało paliwa mogło to mieć wpływ na np.uszkodzenie samej pompy? Zatkanie przewodów?

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka


Re: Phedra 2.0 Pb + LPG - nie odpala

: 20 maja 2019, 15:26
autor: MobiDoktorGSM
Powracam do tematu. może się komuś kiedyś przydać :)

Tak to się objawiało:

Niestety, jak się okazało, niewytrzymała śruba koła pasowego, obróciło rozrządem i bach ;)

Wymieniłem wszystkie 16 zaworów, nowa uszczelka pod głowicą wraz z planowaniem, nowy rozrząd, nowy osprzęt no i olej :)

Trochę tego było, ale przyjemność z jazdy jest chyba jeszcze większa niż jak ją kupiłem. Auto trafiło do mechanika, który znam ten silnik z 807-mki. Kawał dobrej roboty zrobił.

Re: Phedra 2.0 Pb + LPG - nie odpala

: 20 maja 2019, 15:47
autor: wiesiu
Nieprzyjemna sprawa, taka **** rozwalila silnik. To pewnie efekt niestosowania odpowiednich momentów przy dokręcaniu śrub. Albo może i niestosowania procedury serwisowej, bo może śrubę trzeba zawsze dawać nową.

Re: Phedra 2.0 Pb + LPG - nie odpala

: 20 maja 2019, 15:53
autor: MobiDoktorGSM
Być może. Niestety trafiałem do mechaników, którzy do końca chyba nie mieli pojęcia o co chodzi. Jak mi już przestał odpalać u mechaników, którzy mieli wymieniać to koło pasowe, to usłyszałem.. że się nie zajmują rozrządami i nie są wstanie pomóc, choć wcześniej zarzekali się, że gaśniecie auta, z którym też sobie nie poradzili, to na pewno nie związane z rozrządem. Choć kilka razy prosiłem, żeby do pooglądali to dokładnie zdiagnozowali...

Okazało się też, że faktycznie rozrząd był wymieniany, ale brakowało wszystkich śrubek, także to też mogło mieć jakiś wpływ.. ale nie żałuję. Najważniejsze, że stało się mi to w rodzinnym mieście, a nie gdzieś na wakacjach :)