Strona 2 z 3

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 26 mar 2020, 22:30
autor: Tomzik
U mnie tak źle nie jest na szczęście.

Fakt, z częściami zaczyna być kłopot większy niż do Thesis (np. błotniki :lol: ).

Ja jednak nadal uparcie naprawiam swoją, bo... bo ona na to zasługuje :D

W życiu nie miałem równie sympatycznego auta.

Najbardziej podziwiam silnik - u mnie można chyba na palcach 2 rąk policzyć ile dni jeździł z poprawnym stanem oleju. Nierzadko kręcę go do 5-6 tysięcy, do czerwonego idzie jak wściekły. Nie licząc wycieków i wymiany uszczelki pod głowicą po minimalnych kosztach - nie dzieje się z nim nic i mając na blacie 320 tysięcy zap : cenzura : ala tak samo jak wtedy, kiedy miał 146.

Mówię Wam- tyle złego naczytałem się nt. silnika 1,8 VVT (również tu na forum) a okazuje się najmocniejszym punktem tego auta i nie dam o nim złego słowa powiedzieć.

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 9:20
autor: Jam_Belfegor
E tam Bartku nie ma dramatu :) ale fakt faktem tylne nadkola od których leci wszystko dookoła to chyba najsłabszy element tego auta. A wystarczyły plastikowe osłony w nadkola... jak z przodu i wtedy gadalibyśmy tylko o podłodze i końcówkach progów :lol: W cienkim miałem to samo, w sejku to samo tyle że w porę ogarnięte i wstawione plastiki (jakiś Polski rzemieślnik to produkował - spasowanie dramat ale po 2 latach opona dotarła tam gdzie trzeba :lol: ).

Niestety jest jak piszecie te auta zostały dosłownie zajechane, a ostatnie egzemplarze dogorywają. Co do tego czy była oferowana w Polsce to mam dwa cenniki włoszczyzny jeden z 94r. i jeden chyba 96r. więc lata produkcji Delty i w żadnym ona nie występuje. Nie kojarzę też takiego auta w salonach, a jako młody chłopak mający **** na punkcie samochodów :D trochę po salonach się chodziło i oglądało. Też nigdy nie widziałem w żadnym salonie włoszczyzny takiego auta jak Delta. Wydaje mi się że lata 90'te to nie była pora na takie auto w Polsce... stosunkowo małe drogie. W salonach to się kupowało maldony, cieniasy, unacze, tipoloty... jak ktoś miał więcej hajsiwa to może temprę / cromę - tak wyglądała I połowa jeśli chodzi o włoszczyznę. Druga Jakieś brawy / brawo, punciaki, sejacze itp. i to wszystko golasy względnie SX. Jakiś względne luksusy zaczęły się pojawiać bliżej milenium kiedy, Kowalski już się trochę odkuł z realnego socrealizmu, a wtedy to Detla już wychodziła z produkcji. Na drogach w Polsce też raczej to był rzadki samochód, a teraz już w ogolę.

Jak macie jakieś info z salonów podzielcie się proszę by potwierdzić to czy Delta była oferowana na Polskim rynku czy jednak nie. Może były jakieś np. małe partie importowane w ograniczonej liczbie salonów. Włosi przecież nie raz tak robili że niby na danym rynku nie było danych modeli ale mieli jakiś mały import dla tych co jednak chcieli.

Co do części o z roku do roku jest coraz większy problem. Na szczęście podstawowe eksploatacyjny a wspólne i późniejszymi modelami Fiatów, więc te póki co są. Gorzej z typowymi dla modelu, raczej jest to już powoli szukanie okazji, albo spod stołu z jakiś zapasów. Mam kilka cześci które szukam od dłuższego czasu a nawet od kilku lat (oczywiście z przerwami) i nic. Jak udaje się coś znaleźć to ceny abstrakcyjne zapierające dech w piersiach głównie w euro.

U mnie była mniej schrupana ale bez spawania głownie właśnie tylnych nadkoli się nie obyło :roll:

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 9:33
autor: Helios
#Tomzik nie żebym się czepiał, ale teraz piszesz, że super silnik i idzie jak wściekły, a wcześniej pisałeś teksty typu, że słabe auto i nie jedzie, nie nadaje się do sprawnej jazdy w obecnych warunkach i nawet jakbyś dziurę w podłodze pod pedałem gazu zrobił to nowych aut nie dogonisz ;)
Tak mi zapadły w głowie Twoje słowa, że czekam tylko jak zregeneruję felgi 16 i kupię dobre opony (bo na 15 miewam problemy z trakcją) i nagram filmik jak jedzie moja, na serii, ale po sporym serwisie :-P Jedzie to mniej więcej jak tetris 3.0, ale to do pierwszego zakrętu, potem znika (tetris oczywiście) : gafa :

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 9:45
autor: Tomzik
Jedzie dobrze na swoje czasy. Nawet bardzo. Wysokie obroty potęgują wrażenie "za : cenzura : nia".

Niemniej - nie wypieram się swoich słów, które zacytowałeś. To kiedyś bylo już "coś", GT, usportowione i w ogóle. Ale nie oszukujmy się, dzisiaj podjedzie Ci pod zderzak taka Astra III w dieslu i zostawi w tyle, mimo, że namachasz się wajhą od biegów.

Tego i owego wyprzedzisz jeszcze, ale coraz mniej takich aut. Nie mówię o miejskich, ale o kompaktach czy średniej klasie.

W porównaniu do choćby mojej drugiej Delty nie ma najmniejszych szans na trasie czy autostradzie. A tam pracuje przecież typowy, rodzinny diesel 2,0 jakich dziś na pęczki. Ruch jest coraz większy, aut przybywa i mają już w większości dużo mocniejsze silniki. To miałem na myśli.

A Thesis 3,0 to akurat porażka z tego co czytałem. Słaby moment jak na 3,0, do tego wysoko położony i jeszcze pożerający dużą część mocy powolnie myślący automat.

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 10:35
autor: Bichoń
Na ile znam temat, to Delta II nigdy nie była oficjalnie oferowana w polskich salonach. Nie ma też do niej instrukcji obsługi po polsku (nawet na angielską nigdy nie trafiłem).
Nie wiem ile ich jeździło po ulicach w latach produkcji, bo mieszkałem wtedy na głębokiej prowincji i tam takich samochodów w latach 90-tych nie było w ogóle. W sumie Deltę II na poważnie i z bliska pierwszy raz zobaczyłem jak odjechała mi spod świateł a ja nie mogłem jej dogonić meganką brata, jak się potem okazało jechałem wtedy pooglądać właśnie ten egzemplarz i ją od razu kupiłem. To tak a'propos tego, ja te samochody się zrywały jak kierowca chciał depnąć.
Delta robi wrażenie takiego małego popierd*lacza i rzeczywiście fajnie się nią jeździ pod tym względem, a żona co jakiś czas mi przypomina, że spod świateł uciekała mi Deltą, jak jechałem za nią Kappą 16vT - oczywiście na krótki dystans. Duża w tym zaleta krótkiej skrzyni biegów w Delcie (ciągle mówię o moich 1.8 8v), co niestety dawało w kość w trasie.
Ale też pamiętam moje wrażenia po pierwszym kontakcie z Deltą trzeciej generacji. Po całym dniu jeżdżenia "trójką" uświadomiłem sobie, że w mojej "dwójce" jakoś nigdy nie muszę wciskać gazu do samego końca, a w nowszej generacji musiałem co chwilę, żeby to normalnie jechało.

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 12:00
autor: faraon
Bichoń pisze:Delta robi wrażenie takiego małego popierd*lacza i rzeczywiście fajnie się nią jeździ pod tym względem ....
BTW - mimo, że najsłabszy silnik, ale ktoś kiedyś napisał taką opinię ;)

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 13:11
autor: Tomzik
Krótka skrzynia jest też w VVT. Autostradowe prędkości to ponad 4000 obr/min. Przy 100 jest 2950. I fakt, auto wyje. Rzecz polega na tym, że akurat ten silnik odcinkę ma przy 7200, więc te 4000 nie robią na nim wrażenia, a jedynie na uszach kierowcy.

Ale fakt, że mój mechanik jak się karnął to stwierdził, że idzie znacząco lepiej niż Stilo z tym silnikiem. Kwestia przełożeń zapewne, bo wbrew pozorom Delta nie należała do lekkich (ponad 1300kg), a Stilo raczej miał maks. ze 100kg więcej.

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 13:24
autor: Helios
To ja mam jakąś wersję superleggera :D 8)

Co do głośności to fakt cicha przy wysokich prędkościach nie jest, ale ta w porównaniu do pierwszej gdzie nie było kata i wydech jakiś dobierany, to różnica jest masakryczna. Muszę właśnie teraz na wiosnę zdjąć wydech i zabezpieczyć ładnie, bo jest ori w ładnym stanie, a nowy nie do dostania. Można się ratować imasafem z zagranicy, ale to też tanie nie jest.

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 14:00
autor: Jam_Belfegor
Delta ważyła ok. ok. 1200 kg +/- ok. 30kg w zależności od wersji i silnika. 1300kg to nawet z dieslem chyba nie ważyła. Moja 2.0 LS 1222kg minus 2-3 kg za rdzę :lol:

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 14:52
autor: Paweł Beski
Osobiście nigdy Delty nie miałem. Miałem natomiast okazję swego czasu pojeździć Dedrą brata i dokładnie twoją Deltą. Dedra miała 1.8 8V ale jakoś nie można było narzekać na jej ogólne przyspieszenie. Auto bardzo fajnie się odpychało pomimo relatywnie małej mocy. Piszę o tym dlatego, że to przecież sedan. Delta z takim silnikiem musi jeździć sporo lepiej ze względu na mniejszą masę. W twojej Delcie to pamiętam, że sprzęgło chodziło dosyć twardo. Za to tam o ile dobrze pamiętam były w niej jak dla mnie fajne fotele Recaro. Silnik to zupełnie inna historia w stosunku do 1.8. Pamiętam, że wtedy to był jeden z fajniejszych motorów jakim jechałem. Aż zrobiło mi się dziwnie jak sobie pomyślałem, że od tamtego momentu minęło ponad 10 lat albo i lepiej. Fajnie, że tą Deltę odrestaurowujesz z taką pasją.

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 15:23
autor: vanisch
Dedry były sporo cięższe, SW 1.8 VVT waży wg dowodu 1370 (2.0 16v z tego co pamiętam ważyła 1390), a HPE z tym samym silnikiem, ale bez klimy 1200 :roll:
Helios pisze: 27 mar 2020, 13:24 Muszę właśnie teraz na wiosnę zdjąć wydech i zabezpieczyć ładnie, bo jest ori w ładnym stanie, a nowy nie do dostania. Można się ratować imasafem z zagranicy, ale to też tanie nie jest.
Z Bravo nie pasuje?

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 15:35
autor: Jam_Belfegor
Odpychała się nieźle ale na pewno pogubiła kilka lub nawet kilkanaście koni. Nie zeszła też, jak ją testowaliśmy przed rozbiórka poniżej 10 sek / 100km/h. Powinna być gdzieś w okolicy 9 sek. Podczas rozbierania zlokalizowałem kilka przyczyn tego stanu rzeczy, ale to nie o tym tutaj. W każdym bądź razie mogła się odpychać jeszcze lepiej. Tak czy siak mam nadzieję jak ją kiedyś poskładam do kupy to będzie dawała jeszcze większą frajdę z jazdy - masa nowych gratów już od wielu lat czeka by wpaść do auta. Niestety po drodze również i masa problemów wszelakiej maści :(

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 27 mar 2020, 18:27
autor: Tomzik
No, po części zwracam honor...
Przechwytywanie.JPG

Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 28 mar 2020, 22:35
autor: tasman3310
Miro ma dalej swoją ;)
Do tego moja Delta II 2.0 16V swapowana na 1.8VVT, to już mamy 8 sztuk.
Szkoda mi jej trochę, tyle razy chciałem się jej pozbyć, ale z tego co widzę to mam stan blacharski (nie lakierniczy) prawie igła, dziur nie ma, jedyne co to jakieś punkty korozyjne, których jeszcze nie usunąłem

Re: Ile pozostało w klubie Lancii Deta II gen. ?

: 29 mar 2020, 0:07
autor: Jam_Belfegor
No to ogarniaj póki dziur nie ma :) Moja na razie liczy się za polówkę :) na razie jeździ na pych hehehe

P.S: 2.0 VT 1330kg czyli 110kg więcej do 2.0 V ?! Co tam tyle waży? Suszarka, IC i parę dodatkowych gratów 110kg?