Powoli zaczynam szukać fury do 30 tys - prośba o poradę
Re: Powoli zaczynam szukać fury do 30 tys - prośba o poradę
Pisałem wcześniej kupiłem 807 z dziurawym silnikiem w DE. Auto mam już gotowe przejechałem ok 1 tys km. Bardzo wygodne i ciche. Miejsca i schowków dość. Bagażnik rewelacyjnie pojemny przy 5 osobach. Nie miałem ostatnich dwóch foteli (trzeci rząd) więc je dokupiłem po 200 zł. Składanie i wyjmowanie foteli to moment i nawet kobieta sobie poradzi. Ciche i komfortowe zawieszenie jak na razie zobaczymy co będzie z czasem. Silnik 2.0 hdi 163 km po prostu wymiata. Spalanie z korka 7.2 l/100km przy jeździe bez zamulania. U mnie po wymianie słupka trwała walka straszna z doprowadzeniem do braku błędów na kompie i chyba się udało. Ceny części z rynku wtórnego super. Za słupek silnika z przebiegiem ok 30 tys km dałem 2,5 tys zł Mogę polecić ten samochód jako rodzinny Van z funkcją 7 osobową.
Re: Powoli zaczynam szukać fury do 30 tys - prośba o poradę
Lorgbow, Saab 9-5 to bardzo fajne auto, miałem okazję pojeździć parę lat temu (to był rocznik chyba 2007). Kokpit w mojej opinii jest bardzo przyjemny i ergonomiczny, osiągi, prowadzenie i komfort są naprawdę wysokich lotów. Jedyny zonk jest taki że Saaba jako takiego już chyba nie ma, auto jest dość rzadkie i w razie czego z częściami mogą być cyrki jak przy Kappie. 
Spalanie Carnivala - 10-11l na setkę średnio, powiadasz? Co to jest "średnio", w jakim cyklu? Bo ja ci powiem że wg mnie jak na 200KM diesla przy 2-tonowym aucie to sporo. Daily ważące od pół do półtorej tony więcej przy niemal dwukrotnie słabszym silniku (a nawet i przy większym 3-litrowym) ma podobne spalanie jak się z nim obchodzić jak z młotkiem i podobnie jest w trasie i w mieście. Jak sobie jeździć tak jak przystało na auto ciężarowe, czyli dostojnie się rozpędzać i nie wykonywać zbyt gwałtownych manewrów, to w trasie można na luzie zejść i do 7 litrów, w mieście poniżej 9 i to niezależnie czy na pusto czy z maksymalnym obciążeniem. Jedynie ciśnięcie autostradą z gazem w podłodze albo stanie w stołecznych korkach (chociaż mi się to nie udało) może podbić spalanie do 12-13l na setkę.
Poza tym rocznik 2004 to chyba ta pierwsza generacja? Podejrzewam że odradzam, kuzyn miał taką przez dwa lata i co się nabluźnił to jego. Generalnie rzadko mógł się nią przejechać, a jeszcze w komforcie że wszystko działa i nic nie odpadnie to było rzadko w tym poprzednim "rzadko". To są auta policzone na krótko.

Spalanie Carnivala - 10-11l na setkę średnio, powiadasz? Co to jest "średnio", w jakim cyklu? Bo ja ci powiem że wg mnie jak na 200KM diesla przy 2-tonowym aucie to sporo. Daily ważące od pół do półtorej tony więcej przy niemal dwukrotnie słabszym silniku (a nawet i przy większym 3-litrowym) ma podobne spalanie jak się z nim obchodzić jak z młotkiem i podobnie jest w trasie i w mieście. Jak sobie jeździć tak jak przystało na auto ciężarowe, czyli dostojnie się rozpędzać i nie wykonywać zbyt gwałtownych manewrów, to w trasie można na luzie zejść i do 7 litrów, w mieście poniżej 9 i to niezależnie czy na pusto czy z maksymalnym obciążeniem. Jedynie ciśnięcie autostradą z gazem w podłodze albo stanie w stołecznych korkach (chociaż mi się to nie udało) może podbić spalanie do 12-13l na setkę.
Poza tym rocznik 2004 to chyba ta pierwsza generacja? Podejrzewam że odradzam, kuzyn miał taką przez dwa lata i co się nabluźnił to jego. Generalnie rzadko mógł się nią przejechać, a jeszcze w komforcie że wszystko działa i nic nie odpadnie to było rzadko w tym poprzednim "rzadko". To są auta policzone na krótko.
Drop a gear and disappear!
- maciej_ignys
- Klubowicz
- Posty: 2070
- Rejestracja: 08 lip 2007, 0:00
- Skype: ohydek
- Lokalizacja: Leszno
Re: Powoli zaczynam szukać fury do 30 tys - prośba o poradę
Tylko skąd wziąć 200 konnego diesla w Carnivalu ?Borek pisze:Lorgbow, Saab 9-5 to bardzo fajne auto, miałem okazję pojeździć parę lat temu (to był rocznik chyba 2007). Kokpit w mojej opinii jest bardzo przyjemny i ergonomiczny, osiągi, prowadzenie i komfort są naprawdę wysokich lotów. Jedyny zonk jest taki że Saaba jako takiego już chyba nie ma, auto jest dość rzadkie i w razie czego z częściami mogą być cyrki jak przy Kappie.
Spalanie Carnivala - 10-11l na setkę średnio, powiadasz? Co to jest "średnio", w jakim cyklu? Bo ja ci powiem że wg mnie jak na 200KM diesla przy 2-tonowym aucie to sporo. Daily ważące od pół do półtorej tony więcej przy niemal dwukrotnie słabszym silniku (a nawet i przy większym 3-litrowym) ma podobne spalanie jak się z nim obchodzić jak z młotkiem i podobnie jest w trasie i w mieście. Jak sobie jeździć tak jak przystało na auto ciężarowe, czyli dostojnie się rozpędzać i nie wykonywać zbyt gwałtownych manewrów, to w trasie można na luzie zejść i do 7 litrów, w mieście poniżej 9 i to niezależnie czy na pusto czy z maksymalnym obciążeniem. Jedynie ciśnięcie autostradą z gazem w podłodze albo stanie w stołecznych korkach (chociaż mi się to nie udało) może podbić spalanie do 12-13l na setkę.
Poza tym rocznik 2004 to chyba ta pierwsza generacja? Podejrzewam że odradzam, kuzyn miał taką przez dwa lata i co się nabluźnił to jego. Generalnie rzadko mógł się nią przejechać, a jeszcze w komforcie że wszystko działa i nic nie odpadnie to było rzadko w tym poprzednim "rzadko". To są auta policzone na krótko.

144 niezbyt rącze konie w silniku o kulturze pracy śmietnika - ot co tam znaleźć można

Co prawda w dwójce moc już wzrosła do 185 KM ale założenia konstrukcyjne tego badziewia zbieżne a osiągi mizerniutkie.
7 litrów pali Ci 3 litrowe Iveco które kiedyś prezentowałeś ?


W maksie ? Nie szukasz pracy ?


Re: Powoli zaczynam szukać fury do 30 tys - prośba o poradę
Jeżeli sprawdzałeś głównie stylistykę i komfort, najpewniej jak wejdziesz do xc70 to to będzie twój faworyt, następnie spodoba ci się S-Max, także najlepsze przed wami 

Re: Powoli zaczynam szukać fury do 30 tys - prośba o poradę
maciej_ignys - no właśnie te diesle podchodzące pod 200 koni (zresztą to Lorgbow tak napisał, ja tylko trzymam nomenklaturę
) to były chyba dopiero w drugiej odsłonie od 2005 roku, a tu jest rocznik 2004 czyli takiego silnika chyba nie powinno być.
Moje Iveco ma silnik 2,3, ale 3,0 próbowałem i jeździło się podobnie, spalanie też było tylko nieznacznie wyższe. Jedyna różnica to trochę większy kopniak, a na filmie widziałem że rozbujali takiego do ponad 170km/h. I owszem, jak się jeździ spokojnie w granicach 70-90km/h to da się zejść do 7 litrów, zrobiłem to raz na S8 (brak miast i skrzyżowań). Niemniej rzadko jest czas na lenia a i nerwy nie te
, dlatego zwykle się bujam w granicach 9l jeśli jadę spokojnie przez wioski albo bardziej pod 10l jeśli to gierkówka lub jakaś S-ka. Przy ostatnim wypadzie na Gubałówkę udało mi się zrobić łącznie 877km na niecałych 85 litrach, a po drodze były krakowskie i zakopiańskie korki no i turlanie się po górkach. Rekord to było bodaj 920km, w baku został mi ledwo litr oleum (bak 90l) i panika w oczach, bo tego Statoila gdzie miałem zatankować NIE BYŁO! 
A pracę mam.

Moje Iveco ma silnik 2,3, ale 3,0 próbowałem i jeździło się podobnie, spalanie też było tylko nieznacznie wyższe. Jedyna różnica to trochę większy kopniak, a na filmie widziałem że rozbujali takiego do ponad 170km/h. I owszem, jak się jeździ spokojnie w granicach 70-90km/h to da się zejść do 7 litrów, zrobiłem to raz na S8 (brak miast i skrzyżowań). Niemniej rzadko jest czas na lenia a i nerwy nie te


A pracę mam.

Drop a gear and disappear!
Re: Powoli zaczynam szukać fury do 30 tys - prośba o poradę
Dawno nie zaglądałem + piszę z telefonu więc krótko:
Dziękuję za info o 807, nadal biorę ją pod uwagę
Co do Carnivala: oglądałem rocznik 2004, a spalanie średnie brałem z neta ze strony autocentrum lub podobnej, z nowszej wersji 2.9 185KM - czy jakoś tak. Dla mnie to już pod 200 koni
Ostatnio jeszcze posadziłem tyłek do insygnii - wygodna ale jakaś taka mała się wydaje - a bagażnik to teściowie w megane kombi chyba mają większy
Prawdopodobnie w ten weekend będzie update z kolejnego wypadu po komisach
Dziękuję za info o 807, nadal biorę ją pod uwagę

Co do Carnivala: oglądałem rocznik 2004, a spalanie średnie brałem z neta ze strony autocentrum lub podobnej, z nowszej wersji 2.9 185KM - czy jakoś tak. Dla mnie to już pod 200 koni

Ostatnio jeszcze posadziłem tyłek do insygnii - wygodna ale jakaś taka mała się wydaje - a bagażnik to teściowie w megane kombi chyba mają większy

Prawdopodobnie w ten weekend będzie update z kolejnego wypadu po komisach

Re: Powoli zaczynam szukać fury do 30 tys - prośba o poradę
Insignia mnie również wydaje się trochę ciasna, a kolega który jeździł nią (w ramach auta zastępczego) przez dobry miesiąc mówił, ze nigdy więcej nie chce. Ale potem miał w zastępstwie choinkę C1 i zatęsknił za Oplem. 

Drop a gear and disappear!